Nie ma nic lepszego niż polskie góry

Jedno z najpopularniejszych, polskich pasm górskich to Tatry. Chętnie i stale odwiedzane przez turystów w ciągu całego roku, zapewniają masę różnorodnych atrakcji. Przyciągają do siebie pięknymi widokami, atrakcyjnymi szlakami i ciekawymi zakątkami. Oko cieszą także zabytkowe góralskie chaty, czy klimatyczne kawiarnie, a cała infrastruktura miast i wsi oraz bogata baza noclegowa regionu zachęcają, by pozostać tam na dłużej.

Tatry to przede wszystkim raj dla miłośników górskiej wspinaczki. Szlaki są różnorodne i zależą od poziomu zaawansowania – niższe znajdują się w Tatrach Zachodnich, a wyższe w Tatrach Wysokich. Najpopularniejsze wśród nich to Kasprowy Wierch, Giewont, grupa szczytów nazywana Czerwonymi Wierchami i najwyższe w tym regionie, mierzące 2 499 m n.p.m. – Rysy. Tam umiejętnościami będą mogli wykazać się najbardziej zaawansowani alpiniści.

Nie mniej ciekawe od wzniesień są doliny: Chochołowska, Pięciu Stawów i Kościeliska. Ta ostatnia cieszy się szczególną popularnością i rocznie odwiedza ją tysiące turystów. Umiłowanie tego miejsca wynika przede wszystkim z malowniczych widoków. Będąc na szlaku, warto odwiedzić też takie miejsca jak bacówki, Jaskinia Mroźna oraz Smocza Jama i Jaskinia Mylna. Drugie, obok Doliny Kościeliskiej, tak popularne i lubiane miejsce w Tatrach to Morskie Oko. Stale odwiedzają je turyści zakochani w widokach na szczyty Tatr Wysokich – w tym na Rysy. Położone wśród lasów i skał górskich jezioro, cieszy oczy swoim majestatycznym wyglądem.

Mówiąc o Tatrach nie można też zapomnieć o Zakopanem. To malownicze miasteczko, znane jako ośrodek turystyczny, słynie ze swojego niepowtarzalnego klimatu. Zwiedzając je nie można pominąć Krupówek, warto też przejechać się kolejką górką na Gubałówkę oraz wybrać się na spacer by zwiedzić okoliczne zabytki, zwłaszcza Muzeum Tatrzańskie, kościół na Kościeliskiej oraz Sanktuarium na Krzeptówkach (www).
Wszystkim miłośnikom górskich wypraw przypominamy i naszym wpisie dotyczącym Bieszczad (www).

Góry to popularne miejsce, do którego warto wybrać się na urlop. Bogactwo przyrody i moc górskich atrakcji, a także klimat, ciekawa historia, specyficzna i nieco odmienna od reszty kraju kultura – to wszystko cechuje Tatry i sprawia, że chce się tam wracać. Podczas wędrówek nie trzeba również martwić się o wolne kwatery (www) dla biwakowiczów. Góry usłane są schroniskami i pensjonatami, w których można zatrzymać się na jedną lub kilka nocy. Nic nie satysfakcjonuje podróżnika tak, jak zdobycie wymarzonego szczytu. W Tatrach można się wykazać, wypocząć i przeżyć niesamowitą przygodę.

Do Poznania na miejski weekend

W województwie wielkopolskim znajdziemy wiele ciekawych miejsc, godnych odwiedzania, które posiadają wiele zabytków oraz na terenie których odbywa się wiele wydarzeń kulturalnych. Jednym z takich miejsc jest Poznań, który plasuje się na czwartym miejscu wśród listy najczęściej odwiedzanych polskich miast. Został on założony już na początku dziesiątego wieku. Powierzchnia miasta liczy 261,91 kilometra kwadratowego, na której zamieszkuje 542348 osób. Na poznańskich ulicach zawsze jest gwarno i tłoczno, a to wszystko za sprawą przyjeżdżających tutaj turystów oraz studentów, którzy mogą kształcić się na ponad dwudziestu pięciu uczelniach publicznych i niepublicznych. Wśród nich znajdziemy Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Ekonomiczny, a także Politechnikę Poznańską oraz Akademię Muzyczną. Tutejsze uczelnie wyższe cieszą się bardzo dobrą renomą i jakością kształcenia. Miejscowość dysponuje bardzo rozbudowaną infrastrukturą noclegową.

Poznań to miasto w którym możemy odwiedzić wiele ciekawych miejsc. Wychodząc naprzeciwko wymaganiom turystów Urząd Miasta stworzył internetowy przewodnik, w którym znajdziemy informacje na teram historii miasta, kalendarz wydarzeń kulturalnych, dowiemy się również gdzie w Poznaniu można dobrze zjeść. Przewodnik ten cieszy się dużym uznaniem zarówno wśród turystów jak i mieszkańców. Miejscem bardzo często odwiedzanym przez osoby przyjezdne jest Stare Miasto, do którego prowadzi deptak zlokalizowany na ulicy Półwiejskiej. Założenie Starego Miasta datuje się na 1253 rok. Znajdziemy tutaj budynki, które wybudowane zostały według zasad średniowiecznych planów. Na tym terenie znajduje się również Stary Rynek, którego obszar został wytyczony w tym samym roku. Ma on kwadratowy kształt. Jego jeden bok równy jest 141 metrom. Jest jednym z największych obiektów tego typu w Europie i trzecim największym na terenie całej Polski. Na Starym Rynku zlokalizowany jest ratusz, który wybudowany został w 1299 roku. Składa się on aż z dziesięciu kondygnacji. W wieku XV a następnie XVIII został on przebudowany. Na terenie Starego Rynku znajdziemy również zabytkową wagę miejską.

Warto poznać – Konin

Konin to miasto, o którym można pomyśleć wiele, z pewnością jednak trudno myśleć o nim w kategoriach atrakcji turystycznej. Kurortem turystycznym Konin nigdy nie był i nie ma wątpliwości, że nigdy nim się nie stanie. Nie oznacza to jednak, że jest mało ciekawy. Wręcz przeciwnie. Zwiedzając Konin, szybko można dojść do tego wniosku, miasto bowiem nikogo nie pozostawia obojętnym. Zostaje w pamięci, co jest wielkim plusem tego miejsca. To miasto na prawach powiatu, położone w Wielkopolsce, przy rzece Warcie. Miasto, z dość rozwiniętym przemysłem, ale i kilkoma interesującymi atrakcjami turystycznymi oraz wieloma zabytkami. Wśród nich znajdziemy zabytki wyjątkowo unikalne.

Analizując temat atrakcji turystycznych Konina, trzeba wspomnieć o historii miasta, a szczególnie o czasach wojennych. Przed drugą wojną światową w Koninie mieszkała bardzo duża społeczność żydowska. Statystyki mówiły o społeczności kilkutysięcznej, w przeliczeniu stanowiła ona ponad dwudziestoprocentową część miasta. Po wojnie w Koninie mieszkało tylko kilku Żydów. Tak liczna społeczność pozostawiła wiele budynków charakterystycznych dla Judaizmu, budynków istniejących do dziś. Synagoga, dom nauki, wiele kamieniczek tak zwanej dzielnicy żydowskiej to obiekty, które warto poznać.

Oprócz zabytków charakterystycznych dla Judaizmu, w Koninie można znaleźć szereg innych budowli. Kościoły, zabytkowe kamienice, parki. Zachwyca już sam układ miasta, warto jednak dodać, że jest to układ z dość dużymi zmianami. W trakcie likwidacji dzielnicy żydowskiej, zdecydowano o wyburzeniu wielu domów tam istniejących, w tym jednej części rynku. Obecny rynek jest więc większy od tego, który istniał przed wojną.

Chcąc zwiedzić Konin, warto zatrzymać się w tym mieście choć na kilka nocy. Baza noclegowa oczywiście istnieje – są to przede wszystkim hotele (wpisz w wyszukiwarkę hasło: "noclegi Konin"). Wśród nich znajdziemy oczywiście te tańsze i droższe, mniej lub bardziej luksusowe. Każdy dopasuje w tym miejscu nocleg dla siebie.

Rezerwat Krajobrazowy Doliny Chłapowskiej

Chłapowo to niewielka, nadmorska miejscowość turystyczna, leżąca w województwie pomorskim w powiecie puckim. Znajduje się na obszarze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Od roku 1973 do 2014 Chłapowo było częścią miasta Władysławowa. Można tu dojechać z każdego zakątka Polski komunikacją publiczną, najlepiej dojechać do Władysławowa, skąd można już bez problemu nawet pieszo dotrzeć do tej urokliwej wsi, w której z pewnością zaznamy gościnności gospodarzy oraz będziemy mogli podziwiać piękno nieskalanej przyrody Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, a także pooddychać zdrowym, pełnym jodu świeżym powietrzem i odetchnąć pełną piersią.

Przyjeżdżając nad morze, miłośnicy aktywnych form wypoczynku z pewnością będą bardzo zadowoleni i w pełni wykorzystają możliwości tej urokliwej wsi. Bliskość Morza Bałtyckiego, a także piękne krajobrazy malowniczego rezerwatu krajobrazowego “Dolina Chłapowska” sprawią, iż wypoczynek tutaj na długo pozostanie w pamięci odwiedzających.

Wąwóz Chłapowski, potocznie nazywany “Rudnikiem”, jest rezerwatem przyrody, utworzonym w 2000 roku, objęty ochroną jest jego obszar znajdujący się w granicach Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Sam wąwóz zajmuje imponującą powierzchnię ponad 24 hektarów. Powstał wskutek działania erozyjnego wód powierzchniowych, jego długość wynosi 500 metrów, a maksymalna głębokość 50 metrów. Wejście do wąwozu zaczyna się w Chłapowie, natomiast wyjście z niego znajduj się bezpośrednio na pięknej plaży, co z pewnością stanowi warunki do wyjątkowej wyprawy. Według miejscowej legendy nazwa “Rudnik” wzięła się od koloru gleby, która jest rudoczerwona. Legenda owa głosi, iż właśnie w tym wąwozie miała miejsce krwawa zasadzka na Szwedów podczas potopu szwedzkiego. W rzeczywistości czerwone zabarwienie świadczy o dużej zawartości związków żelaza w glebie. W rezerwacie zobaczymy podlegające ochronie niezwykłe gatunki roślin, między innymi: rokitnik zwyczajny, bluszcz pospolity, paprotka zwyczajna, jałowiec oraz wiele innych ciekawych roślin. Ciekawostką jest także fakt, iż w latach 1959-1960 czynna była w tym miejscu kopalnia węgla brunatnego. Do tej pory można dojrzeć niewielkie warstewki węgla brunatnego na klifie u wylotu doliny.

W szczycie sezonu turystycznego większość kwater rezerwowana jest już z parotygodniowym wyprzedzeniem. Sąsiednie Władysławowo jest także dobrym pomysłem na nocleg, jednak to właśnie tam jest największe obłożenie turystów w tym rejonie podczas szczytu sezonu. W Chłapowie, który jest dużo mniejszy i spokojniejszy, z pewnością będzie łatwiej znaleźć nocleg niż we wspomnianym Władysławowie. Z pomocą przyjdzie wyszukiwarka internetowa, gdzie po wpisaniu frazy “noclegi Chłapowo” pojawi się co najmniej kilkanaście stron proponujących miejsce w kwaterach prywatnych, pensjonatach, na kempingach i polach namiotowych. Ta nadmorska, urokliwa miejscowość z pewnością jest bardzo atrakcyjnym punktem na mapie wycieczek. Atrakcyjne oraz dogodne położenie, nowoczesna baza noclegowa, piękna przyroda Nadmorskiego Parku Krajobrazowego oraz sąsiedztwo dużych kurortów niewątpliwie zachęcają do odwiedzenia tego urokliwego miejsca.

Historia zaklęta w bieszczadzkich cerkwiach

Większość osób które przyjeżdżają na letni wypoczynek w Bieszczady jest zainteresowana przede wszystkim aktywnym spędzaniem wolnego czasu na górskich szlakach lub wylegiwaniem się na piaszczystych plażach ciągnących się nad brzegami Jeziora Solińskiego. Tymczasem ten region Polski obfituje oprócz zapierających dech w piersiach widoków również w perełki architektoniczne, do których z całą pewnością zaliczają się drewniane cerkwie. Najczęściej są to jedyne pozostałości po niegdysiejszych wsiach zlokalizowanych w malowniczych dolinach. Ludność wielu wiosek została przymusowo przesiedlona do Polski centralnej podczas akcji Wisła. Ich domostwa spalono, podobny los spotkał również przybytki kultu religijnego. Te cerkwie, których nie strawił ogień bardzo szybko popadły w ruinę i stały się łakomym kąskiem dla wszelkiej maści złodziei. Niektóre z cerkwi po drugiej wojnie światowej zostały przekazane pod opiekę kościoła katolickiego, który przystosował je na swoje świątynie. Obiekty te są obecnie najlepiej zachowane i w większości funkcjonują do dnia dzisiejszego. W ostatnich latach wiele cerkwi jest odnawianych dzięki środkom finansowym pochodzącym głównie z Unii Europejskiej.

Przykładem przepięknie odrestaurowanego obiektu jest cerkiew położona na terenie nie istniejącej już wsi Łopienka. Aby dotrzeć na miejsce, należy samochód zostawić na parkingu przy rozpoczynającym się szlaku na Sine Wiry, a następnie bitą leśną drogą przejść niecałe cztery kilometry. Co ciekawe, cerkiew jest przez cały czas otwarta dla turystów. Wchodzących gości wita kartka z prośbą o uszanowanie powagi tego miejsca oraz o niezaśmiecanie. W niedzielę w cerkwi w Łopience odprawiane jest jedno nabożeństwo. Kolejnym obiektem sakralnym, który obecnie przechodzi gruntowną renowację jest cerkiew w Siankach nieopodal granicy ukraińskiej. Niegdyś dosyć spora wieś, obecnie zupełnie zniknęła z powierzchni ziemi. Po całej osadzie zostały zaledwie ruiny cerkwi, którą dzięki wysiłkowi specjalnie powołanego komitetu udaje się krok po kroku odremontować. Jednym z najlepszych punktów wypadowych do wycieczek po bieszczadzkich cerkwiach jest Wetlina. W tej miejscowości działa doskonale rozwinięta baza noclegowa, na którą składają się obiekty o bardzo różnym standardzie. Cennik noclegów jest również bardzo szeroki – za noc spędzoną na polu namiotowym należy zapłacić kilkanaście złotych, z kolei rezerwując nocleg w luksusowym apartamencie trzeba liczyć się z kosztami przekraczającymi sto złotych od osoby. Większość z działających obiektów noclegowych posiada własne strony internetowe, które najprościej jest znaleźć wpisując w wyszukiwarkę frazę "noclegi Wetlina".

Zwiedzanie Czaplinka i okolic

Czaplinek to miejscowość malowniczo położona wśród dwóch jezior: Czaplino [więcej na Wikipedii] i Drawsko. To właśnie te jeziora stanowią główną atrakcję Czaplinka – co roku przyciągają one wielu turystów uwielbiających aktywny wypoczynek nad wodą. Miejscowość słynie również z wielu innych atrakcji dla dorosłych i dzieci – jest idealnym miejscem na spędzenie rodzinnych wakacji z najmłodszymi. Turystyce sprzyja duża baza noclegowa (dostępna w Meteorze), gastronomiczna i rozrywkowa. Pokój można łatwo zarezerwować poprzez wpisanie w wyszukiwarkę internetową frazy: noclegi Czaplinek.

Kilka kilometrów od miejscowości znajduje się niezwykły pomnik przyrody – głaz Tempelburg, nazwa pochodzi od dawnej nazwy Czaplinka. Ten wielki granitowy głaz przywędrował z wraz z lodowcem z okolic obecnej Skandynawii. Głaz ma prawie dwadzieścia metrów obwodu i wystaje nad ziemię na wysokość 3, 5 metra. Wykuto na nim napis Tempelburg 1858, a ślady wskazują na to, że kiedyś podjęto nieudaną próbę jego wysadzenia. Stara nazwa pochodzi od zakonu templariuszy, którzy mieli w mieście swoją twierdzę, wybudowaną w 1291 roku, po otrzymaniu od księcia okolicznych ziem.

Obecnie Czaplinek w sezonie letnim jest miasteczkiem turystycznym, czemu sprzyja lokalizacja między dwoma jeziorami. Są tu organizowane zawody żeglarskie i spływy kajakowe rzeką Drawą. Na głównym placu w Czaplinku znajduje się rzeźba Pawła Wasznika, którego wyczyn został opisany w kronikach Jana Długosza. Paweł Wasznik pomógł utrzymać obronę zamku Drahim podczas najazdu, za co został sowicie wynagrodzony. Będąc w Czaplinku z dziećmi warto zadbać o atrakcje, które są dopasowane dla najmłodszych.

Warto się wybrać do Sławogrodu, który jest rekonstrukcja średniowiecznej osady. Najmłodsze dzieci będą mogły się pobawić ze zwierzętami znajdującymi się w zagrodzie, a trochę starsze dzieci będą mogły wziąć udział w drużynowych zawodach w rzucaniu oszczepem, walce na miecze i strzelaniu z łuku. Zawody kończą się pasowaniem na rycerza. Kilka kilometrów od Czaplinka znajduje się miejscowość Stare Drawsko, gdzie można zobaczyć ruiny zamku Drahim. Zamek zbudowano w latach 1360 – 1366. Obecnie ruiny zamku można zwiedzać, a w ich centrum znajduje się wspaniała rekonstrukcja zamkowego dziedzińca. W weekendy na zamku organizowane są targi, podczas których można nabyć miejscowe smakołyki.

Most św. Jana w Kłodzku

Okazuje się, że nie tylko góry lub morze mogą być atrakcyjne pod względem turystycznym. Ciekawym rozwiązaniem, kiedy akurat zastanawiamy się, gdzie można spędzić kilka miłych dni, jest Kłodzko, miasto na Dolnym Śląsku, które jest historyczną stolica regionu.

Do dzisiaj w Kłodzku można obejrzeć wiele interesujących atrakcji, które przypominają historię miasta. A to jeszcze nie wszystko. Miejsce to jest świetną baza wypadową dla wszystkich, którzy mają ochotę udać się do pobliskiej Kotliny Kłodzkiej. Warto podkreślić, że baza noclegowa w Kłodzku pozwala na znalezienie odpowiedniego lokum dla każdego. Co ważne, atrakcyjne noclegi można znaleźć w różnych przedziałach cenowych [do sprawdzenia na ➞Meteorze].

Jeśli planujecie pobyt w Kłodzku, zachęcamy do odwiedzenia Mostu św. Jana, jednego z najbardziej charakterystycznych zabytków w tym mieście, który utrzymany jest w gotyckim stylu i łączy Wyspę Piasek ze starym Miastem w Kłodzku. Sam most stylistycznie jest wyraźnie powiązany z mostem Karola w czeskiej Pradze. Jeśli chodzi o jego datę powstania na Młynówce, to zdania są podzielone. Według jednej wersji budowę mostu rozpoczęto w roku 1281, według drugiej dopiero w 1286. Zasadniczo budowę na Młynówce ukończono w roku 1390. Jednak jeśli chodzi o charakterystyczne figury, które się na nim znajdują, montowano je od XVI do XVIII. Najczęściej wykonanie figur było fundowane przez zamożnych mieszczan z Kłodzka. Warto podkreślić, że most św. Jana był wiele razy poddawany przebudowom, zwłaszcza w XV wieku, kiedy to toczyły się wojny husyckie. Później był jeszcze kilkakrotnie remontowany, ostatni raz miało to miejsce w roku 1978.

Jak już wspomnieliśmy, most na Młynówce w Kłodzku został udekorowany charakterystycznymi figurami, które od razu zwracają uwagę. Na zachodniej balustradzie mostu znajduje się rzeźba prezentując Pietę, która została ufundowana w roku 1655 przez hrabiego Jana Jerzego von Götzena i jego żonę, Marię Elżbietę. Na moście znajdują się także figury św. Wacława (patrona Czech) oraz św. Franciszka Ksawerego [do sprawdzenia na ➞Wikipedii], które ustanowiono naprzeciw siebie. W taki sposób podkreślono ideologiczne podobieństw obu postaci. Na moście znajdują się także figury św. Jana Nepomucena, Chrystusa na krzyżu (z inicjatywy hrabiego von Herbertsteina, 1734 rok), a także Trójcy Świętej i ukoronowania Najświętszej Marii Panny.

Najstarszy kościół Michała Archanioła w Katowicach

Polska to kraj o silnych korzeniach chrześcijańskich. Nawet w najmniejszych wioskach można spotkać stare kaplice, wyjątkowe kościoły. Nie inaczej jest w wielkich miastach tętniących dzisiaj życiem. Katowice to jeden z najlepszych przykładów pokazujących, że pośród strzelistych i nowoczesnych budynków sakralnych można odnaleźć starodawne perełki architektury, które po prostu wypada odwiedzić.

Kościół pod wezwaniem świętego Michała Archanioła w Katowicach jest wspaniałym zabytkiem na szlaku architektonicznym Śląska. Świątynia stanowi najstarszą budowlę sakralną na terenie miasta, chociaż aby dostać się do niej należy pojechać aż do Parku Kościuszki w Brynowie, a dokładniej na malownicze Wzgórze Beaty. Pierwsze wzmianki o świątyni pochodzą z 1510 roku, kiedy to zbudowano ją w Syryni (miejscowość w powiecie wodzisławskim). Przez ponad czterysta lat pełniła ona funkcję kościoła parafialnego. W wyniku zapotrzebowania, budynek został przeniesiony do Katowic w 1938 roku. Niepozorny drewniany kościółek bez wieży posiada jedną nawę, wąskie prezbiterium i niewielką kruchtę o prostokątnym kształcie. Budynek został pokryty dwuspadowym dachem z drewnianym gontem. Turyści wynajmujący noclegi w Katowicach na pewno nie pożałują, gdy zajrzą do wnętrza świątyni. Obiekt zawiera korpus siedemnastowiecznej drewnianej ambony oraz rzeźbę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, którą wierni obdarzają niezwykłą czcią. Jest to figura z okresu późnogotyckiego, wykonana na początku szesnastego wieku i docelowo umieszczona w Dębieńsku w powiecie rybnickim. Ponadto w kruchcie można odnaleźć piętnastowieczną kamienną kropielnicę, a także drewnianą skrzynię pochodzącą sprzed około dwustu lat. Tuż obok budynku znajduje się dzwonnica z 1679 roku.

Co prawda baza noclegowa mieszcząca się w centrum miasta jest znacznie oddalona od kościółka, jednak zwiedzając lub mieszkając w Katowicach warto wybrać się tu chociaż raz. Michał Archanioł jest jednym z najpotężniejszych aniołów w hierarchii niebiańskiej. Sławiony przez wiele religii stał się patronem mnóstwa kościołów.

Turystyczne Mazury – Kruklanki

Ciekawe miejsca zawsze są chętnie odwiedzane przez wiele osób. Dzisiaj turyści poszukują przede wszystkim ciszy i spokoju, a można to znaleźć przede wszystkim na Mazurach. Kruklanki to idealne miejsce dla tych, którzy chcą odpocząć od zgiełku miast, podziwiać przyrodę jak również zobaczyć ciekawe miejsca. Położone w powiecie giżyckim Kruklanki oferują możliwość noclegu i wypoczynku dla dużej liczby osób, na co wpływa rozwijająca się bardzo prężnie baza noclegowa. To sprawia, że można szybko znaleźć interesujące i ciekawie zlokalizowane noclegi. Kruklanki to przede wszystkim możliwość skorzystania z bardzo szerokiej oferty kwater prywatnych, cieszących się dużą popularnością.

Atrakcji dla zainteresowanych pobytem tutaj osób również nie zabraknie. Przede wszystkim nie można pominąć możliwości wypoczynku nad wodą. Kilka okolicznych jezior, w tym Jezioro Gołdopiwo, umożliwiają kąpiele, opalanie jak również możliwość uprawiania sportów wodnych. Nie można zapominać także o wędkarzach, ci bowiem bardzo chętnie przyjeżdżają na wypoczynek nad mazurskie jeziora, licząc że uda im się w ich wodach złapać zaliczaną do życiowego rekordu rybę.

Kruklanki to miejscowość, w której zobaczyć można ciekawe budowle. Najstarszy, pochodzący z XVII wieku kościół to tylko jedna z nielicznych atrakcji. Warty obejrzenia jest także cmentarz, na którym znaleźć można groby osób różnego wyznania. Wiele domów w miejscowości także ma swoją historię i status zabytków. Wybudowana w końcu XX wieku cerkiew grekokatolicka to także przepiękny budynek, który warto zobaczyć przede wszystkim wewnątrz.

Będąc na urlopie w Kruklankach nie można zapominać o krajobrazach. Tutaj można liczyć na bardzo piękne widoki, miejscowość bowiem leży niezwykle blisko Puszczy Boreckiej, co sprawia, że okolica wprost zachęca do spacerów. Wybrać się można na nie szlakami turystycznymi, których w okolicy jest dość sporo. Wędrując, dobrze jest zajść i obejrzeć zwalony most, przepiękną budowlę, która niestety w całości nie doczekała naszych czasów. Ciekawy wygląd, wzorowany na rzymskich akweduktach to jeden z tych elementów, który czyni z niego unikatową budowlę. Wielbiciele militariów ucieszą się na wiadomość, że w okolicy Kruklanek znaleźć można wiele pozostałości po stawianych tutaj w czasie II wojny światowej umocnieniach. Stanowią część rozbudowywanego tutaj ciągu umocnień.

Swornegacie – zaskakujące wakacje w leśnej ciszy

Turystyczna branża w Polsce może być bez żadnego podkoloryzowania zaliczana do stosunkowo monotonnych sfer – od wielu sezonów praktycznie nic się w niej nie zmienia, a główne kierunki turystyczne prowadzą od lat w to samo miejsce. Nic więc dziwnego, że wszelkie przejawy świeżości są w branży traktowane bardzo poważnie, aby urozmaicić tę monotonię i zaoferować klientom zupełnie nowe rozwiązania. Jednym z nich mogą być wakacje we wsi o nietypowej nazwie Swornegacie; kaszubskiej miejscowości, która prócz atrakcji przyrodniczych oferuje też cały szereg innych rzeczy, których należy spróbować.

Zaletą takich wyjazdów do małych, nieznanych i właściwie nieodkrytych jeszcze wsi, pretendujących do miana miejscowości turystycznych, jest ich unikatowa atmosfera. Kiedy turyści przyzwyczajeni są do ciągłego biegu, tłoku, hałasu, braku przestrzeni w hotelach czy zapełnionych plaż albo górskich szlaków noclegi w Swornegaciach wydają się im zupełnie nie z tej ziemi. Cisza, spokój, sielska atmosfera, wolno płynący czas, ogromna przestrzeń i jeszcze większa prywatność to cechy, które wyróżniają miejscowość na tle innych wsi i miast turystycznych znajdujących się w okolicy. Swornegacie to przede wszystkim miejsce, gdzie można skosztować bytności z naturą – pod namiotami, śpiąc pod gołym niebem lub w przyczepach campingowych – w uroczej leśnej okolicy otaczającej rzekę Brdę oraz Jezioro Karsińskie.

Ten nowy kierunek wakacyjnych urlopów przypadnie do gustu nie tylko rodzicom z dziećmi, które chcą odpocząć od morskiego i górskiego tłoku. Dużą część dotychczasowych turystów stanowią też biznesmeni, właściciele firm, a nawet aktorzy i politycy, którzy w leśnej głuszy chcą zaszyć się z dala od obowiązków, fotoreporterów i dziennikarzy czyhających na każdy ich krok. 

Wielu gości przebywających we wsi Swornegacie przyznaje, że zupełnie zmienili postrzeganie tego, jak wygląda ich wymarzony urlop. Dla osób, dla których do tej pory baza noclegowa [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,swornegacie,0.html] składała się wyłącznie z czterogwiazdkowych hoteli przyjazd tutaj to zmiana nawet o sto osiemdziesiąt stopni. Tutejsze noclegi to przede wszystkim pokoje i kwatery prywatne wynajmowane w domach mieszkańców wsi; pozostała część bazy noclegowej to natomiast ośrodki wypoczynkowe, składające się z domków do wynajęcia. Ich ceny są zależne wyłącznie od okresu, w którym planowany jest urlop, nie zaś od liczby mieszkających w nich osób. Nawet jeśli domek czteroosobowy zamieszkuje siedmiu mieszkańców, cena nie ulega w żaden sposób zmianie.